czwartek, 18 kwietnia 2013

żywioły


Rola żywiołów

 W pracy z energiami bardzo ważną rolę odgrywają żywioły, których cech się uczymy  oraz  stosujemy różne konfiguracje ich połączeń w doświadczeniu.

Jak wiemy mamy cztery podstawowe żywioły, są to:
  • powietrze
  • ogień
  • woda
  • ziemia
Wszystkie te żywioły wyłoniły się z plazmy w określony sposób o czym uczy nas ajurweda i inne starożytne nauki, których tu nie będę przedkładać.

Kreacja powstaje z żywiołu ognia i wody a ich porcje ustalane są przy pomocy żywiołu powietrza i tak powstaje materialne dzieło czyli ziemia.

Kaden z żywiołów ma określone cechy charakterystyczne a w tym artykule skupię się na tym jak te cechy przekładają się na osobowość.

Oczywiście w rzeczywistości każda Istota ma do dyspozycji wszystkie możliwości żywiołów, jednak zazwyczaj jest to kombinacja dwóch, rzadziej jednego lub trzech żywiołów.

A oto prezentacja cech poszczególnych żywiołów.


Powietrze


Trudno ich wywołać z tłumu, bo starają się nie wyróżniać. Łatwiej ich poznać po zachowaniu: aranżują obozowisko, postarają się o prowiant albo w inny sposób wykażą się zmysłem organizacyjnym. Coś też musi zdradzić ich zamiłowanie do używania życia: mogą na przykład świetnie gotować albo … lubić dobrze jadać w restauracjach.

Ludzie żywiołu Powietrza (astrologicznie charakteryzowani przez znaki Bliźniąt, Wagi i Wodnika) nie mogą być pozbawieni podniet intelektualnych i towarzystwa innych ludzi. Ruch myśli i idei jest dla nich równie ważny, jak pożywienie czy dach nad głową. Żyjąc w samotności, pozbawieni dopływu informacji i różnorodnych wrażeń płynących ze środowiska, usychają i więdną. Muszą przebywać jeśli nie wśród ludzi, to w otoczeniu dzieł sztuki, które są owocem myśli, natchnień i wartości każdej cywilizacji. Złośliwi mogą nawet powiedzieć, że "Powietrzni" żyją wyłącznie w swojej głowie.
Niewykluczone, że przyzwyczajenie do postawy obserwatora, pragnienie badania wszystkiego, co przykuwa uwagę, zniechęca ich także do angażowania się w głębokie i trwałe związki. Mają po prostu zbyt dużą potrzebę różnorodności i urozmaicenia, żeby trwać przy jednym partnerze.
Osoby te wykazują ponadprzeciętną zdolność uczenia się i wielką ciekawość świata. Może to być typ wiecznego studenta, ciekawskiego dziennikarza lub naukowca z pasją oddającego się studiowaniu jakiejś wysoce abstrakcyjnej dziedziny. Mogą to być osoby atrakcyjne pod względem towarzyskim, tryskające dowcipem i imponujące bystrością umysłu.
Ludzi żywiołu Powietrza zdradza potrzeba, aby nie spędzać wolnego czasu bezrefleksyjnie. Będą chcieli chodzić do teatrów, muzeów, galerii. Na urlop zabiorą kilka książek do przeczytania. Poza tym uwielbiają dyskutować, omawiać, obserwować i komentować. A znakiem rozpoznawczym większości z nich są okulary na nosie.

Ogień


Ludzie żywiołu Ognia (astrologicznie kojarzeni ze znakami Barana, Lwa i Strzelca) potrzebują działania, rozmachu, dużo przestrzeni i niezależności. Od otoczenia oczekują podziwu i akceptacji. Nie są wyrachowani, często działają pod wpływem impulsu. Instynktownie odczuwają przepływającą przez nich energię życia. Ogień to królewski żywioł, zapewniający witalność, odporność i pozwalający odczuwać życie w całej jego intensywności i bogactwie.
Nie ma dla nich przeszkód, śmiało rozwijają wszelkie inicjatywy, projekty i przedsięwzięcia wymagające dużego nakładu energii. Pochłonięci realizacją życiowych pasji, spalają się, nie czując zmęczenia. Są niezmiernie aktywni, nie mogą usiedzieć w miejscu. Zawsze coś musi się dziać wokół nich. To królowie życia. Nie dla nich klasztor czy praca w bibliotece. Potrzebują ciągłych wyzwań i sposobności do pokazania pełni swoich możliwości. Zarażają innych entuzjazmem, radością życia i zapałem. Nigdy nie będą dzielić włosa na czworo, wolą raczej zrobić śmiały skok, który przesądzi o powodzeniu danego przedsięwzięcia.
Ludziom o innym typie osobowości na dłuższą metę mogą się wydawać zbyt męczący. "Ogniści" często zbyt natarczywie domagają się uwagi, lojalności, a nawet poświęcenia, jednocześnie nie dostrzegając swojego egocentryzmu i wykazując zbyt mało troski o innych. Osoby wrażliwe i delikatne mogą czuć się po spotkaniu z nimi jak po przejściu tornado lub po wybuchu wulkanu.
Są to ludzie aktywni, ruchliwi, przebojowi, dużo gestykulują. Na wakacjach nieustannie mają coś do zaproponowania: a to wycieczkę, a to ognisko. Wybierają ubrania w ciepłych kolorach, śmiałe, niekrępujące ruchów. Lubią świecić golizną i opalenizną.

Woda


Ludzie żywiołu Wody (w astrologii: Raki, Skorpiony i Ryby) mają potrzebę emocjonalnej bliskości z drugim człowiekiem. Jedno spojrzenie może dla nich pomieścić ocean znaczeń. Mają świetne wyczucie potrzeb innych ludzi - wrażliwość i inteligencja emocjonalna to ich najważniejsze zalety.
Często potrzebują odosobnienia, azylu, by w ciszy uporządkować i zrozumieć swoje emocje. Bywa też, że z powodu nadwrażliwości zamykają się w sobie. Miewają dosyć długie okresy samotności, bezruchu i wypoczynku, które bardzo sobie cenią.
"Wodni" są dobrymi, troskliwymi rodzicami, może jedynie trochę nadopiekuńczymi, bo mają potrzebę chronienia siebie i bliskich przed zranieniem, krzywdą i realiami życia.
Żywioł ten - jak żaden inny - jest otwarty na duchowość, stany mistyczne i twórczą ekstazę. Osoby te z powodzeniem mogą badać wszelkie tajemnice życia i zajmować się rzeczami, które wymagają subtelności i wyczucia.
Trudno ich poznać, często sami nie wiedzą, co kryje się w ich wnętrzu. Świetnie się sprawdzają w roli psychologów, doradców i lekarzy. Niektórzy postrzegają ich jako istoty mało praktyczne, niezbyt dobrze przystosowane do życia, skłonne do uzależnień i nałogów. To ciemna strona żywiołu Wody. Podobnie jak zalew niekontrolowanych emocji, niepewność i niewiedza, jak żyć i po co żyć.
To osoby delikatne, ostrożne, melancholijne, często o dużych oczach i pofalowanych włosach. Dużo patrzą, mało mówią. Dla innych - ludzie zagadki. W ubraniu preferują chłodne kolory i delikatne, lejące tkaniny.

Ziemia


Ludzie żywiołu Ziemi (astrologicznie powiązani z fazami Byka, Panny i Koziorożca) są praktyczni. Nade wszystko mają potrzebę zapewnienia sobie w życiu poczucia bezpieczeństwa. Nie lubią zmian, wolą stabilne zakorzenienie w materialnym świecie.
Z tego kręgu rekrutuje się wielu dobrze prosperujących biznesmenów, którzy doskonale wiedzą, jak należy doglądać interesów. Zazwyczaj bez trudu osiągają też wysoką pozycję w społeczeństwie. To zapewne ktoś z kręgu żywiołu Ziemi ukuł znane powiedzenie "pieniądze leżą na ulicy", bowiem wykazują oni dużą zdolność przyciągania do siebie dóbr materialnych i potrafią nimi umiejętnie gospodarować.
Cechuje ich wytrwałość, pracowitość i ostrożność. Nigdy nie marnują owoców swojej pracy i konsekwentnie skupiają się na konkretnych celach. Wielu spośród nich odznacza się talentem organizatorskim i dużą dozą zdrowego rozsądku. Trzeźwo patrzą na życie i dobrze wiedzą, ile są warci.
Niektórzy mogą im zarzucać zbytni konserwatyzm, brak iskry i charyzmy. I pewnie to prawda. Czasem poczucie bezpieczeństwa i słabość do wygód zbytnio ich rozleniwiają i sprawiają, że ich życie staje się nieciekawe, wręcz nudne.
W późniejszym wieku zazwyczaj są oni obciążeni dużą odpowiedzialnością mającą związek ze sprawowaniem kierowniczych funkcji i nadzorowaniem projektów o dużym znaczeniu. W tej służbie znajdują zadowolenie i spełnienie. I czasem tylko żałują, że coś im jednak w życiu ucieka...
Trudno ich wyłowić z tłumu, bo starają się nie wyróżniać. Łatwiej ich poznać po zachowaniu: zaaranżują obozowisko, postarają się o prowiant albo w inny sposób wykażą się zmysłem organizacyjnym. Coś też musi zdradzić ich zamiłowanie do używania życia; mogą, na przykład, świetnie gotować albo... lubić dobrze jadać w restauracjach.


Ta pobieżna charakterystyka może pomóc prześledzić, którego żywiołu mamy nadmiar a który chcielibyśmy zwiększyć.
Zawsze warto pamiętać, że kiedy mamy nadmiar na przykład żywiołu wody, to możemy go zredukować zwiększając udział żywiołu ognia.
Tak możemy modelować nasze życie poprzez stymulację charakteru na który składają się zarówno przekonania jak i nawyki.

Pozdrawiam
Hania sansai



wtorek, 15 stycznia 2013

Duchowe zasady REIKI


Praktykowanie Reiki wymaga pewnej samodyscypliny, moralności i etyki. Z tego powodu przekazuję, oprócz Reiki, pewne zasady postępowania duchowego. Mikao Usui to postępowanie zawarł w pięciu Duchowych Zasadach Reiki.
Kto zastanowi się mocniej nad sensem tych reguł, zagłębi się w nie i pozwoli im oddziaływać na siebie, ten pojmie najlepiej, co rozumiemy przez pojęcie ducha lub drogi REIKI.
Oczywiście nikomu nie pomoże jedynie przeczytanie tych mądrości życiowych; dopiero osobista konfrontacja i ich praktyczne stosowanie może zapoczątkować w nas proces dojrzewania i
zmienić pozytywnie nasze życie. Zasady te, niżej wyliczone, są dziś nierozłączną częścią pierwszego stopnia REIKI i systemu Usui-REIKI.


1. Właśnie dziś nie będę się złościć.
2. Właśnie dziś nie będę się martwić.
3. Właśnie dziś będę pracować uczciwie.
4. Właśnie dziś będę życzliwy dla wszystkich żywych istot.


1.Właśnie dzisiaj nic będę się złościć


Wzbierająca w nas złość jest z jednej strony zjawiskiem nienaturalnym, ponieważ wskazuje na tendencję płynięcia pod prąd z drugiej strony jest czymś tak samo naturalnym, jak człowiek.
Jak przeżyć życie i nie złoszcząc się?
Możemy oczywiście powziąć stanowczą decyzję nie denerwowania się i przeforsować to postanowienie silą woli. Zachowamy wtedy kamienną twarz, podczas gdy w środku będzie się w nas kłębiło uczucie gniewu i poczujemy pierwsze skurcze żołądka.
Nie wydaje mi się. aby to właśnie miał na myśli Mikao Usui formułując tę zasadę duchową.
Dlaczego w ogóle się złościmy?
Zazwyczaj wydaje nam się, że złościmy się na innych ludzi, podczas gdy w rzeczywistości dotyczy to nas samych. Inni są dla nas rodzajem zwierciadła, w którym odbijają się nasze wady i słabe strony.
Dzięki innym to zauważamy, i to właśnie doprowadza nas do wściekłości.
Czasami złościmy się z powodów banalnych i błahych, co gorsza - złościmy się i nie staramy usunąć przyczyny irytacji.
Wyobraź sobie, że siedzisz w restauracji i kelner długo nie podaje zamówionej przez ciebie potrawy. Co wtedy robisz? Złościsz się!
Narastające w tobie negatywne uczucie osiada w żołądku, zakłóca normalny tok myślenia. Marnotrawisz swoją cenną energię na karmienie uczucia furii. Jesteś wściekły na kelnera.
Czy naprawdę człowiek, którego nie znasz i którego najprawdopodobniej nie zobaczysz już nigdy więcej w życiu ma ci zepsuć tak miło zapowiadający się wieczór? Może bardzo się stara, aby cię jak najszybciej obsłużyć, ale kuchnia nie przygotowała jeszcze twojego zamówienia? Odpręż się więc, zajmij interesującą rozmową lub czytaniem gazety. Jeżeli tego nie potrafisz, to po prostu wstań i wyjdź. Dlaczego masz siedzieć i kipieć złością?
Gdy wzburzenie i gniew zapukają do twoich drzwi najlepiej zaakceptować te uczucie i obserwować je. Powiedz sobie: "Aha, właśnie się złoszczę", i zastanów się, z czego to uczucie wypływa.
Jednak nie podsycaj swej złości nie dawaj jej pożywki.
Wszystkie nasze rzekome problemy- mają tylko tyle siły, ile im sami dajemy.
Jeżeli będziemy nasze rozdrażnienie tylko obserwować, rozwieje się ono i odejdzie bezpowrotnie. Jeśli przestaniemy identyfikować się z naszymi emocjami zgaśnie płomień naszej złości.
Gdybyś nie dawał sobie w początkowej fazie rady, po prostu daj złości wyjść z ciebie: pójdź gdzieś, gdzie będziesz sam i tupnij nogą, uderz pięścią w ścianę (uważaj na kości) lub pozwól, by z twych piersi wydobył się wyzwalający krzyk człowieka pierwotnego.

2.Właśnie dzisiaj nie będę się martwić


W pewnym sensie lubimy się martwić. Trapimy się tym, co przyniesie nam jutrzejszy dzień i tym, co zdarzyło się wczoraj.
Gdybyśmy spojrzeli na cale nasze dotychczasowe życie, zauważylibyśmy jedną prawidłowość, a mianowicie, że martwienie się jeszcze nigdy niczego nie zmieniło.
Wydarzenia biegną swoim torem, niezależnie od tego czy się gnębimy, czy nie.
Pod jednym względem kłopotanie się coś jednak zmienia - nas samych. Oddala nas od jedności, przynosi bezsenne noce, nerwowość i wrzody żołądka. Po co się więc martwić?
Jeżeli dostaliśmy nowy rachunek i nie mamy pieniędzy, by go zapłacić, dręczenie się nie pomoże nam pozbyć się tego problemu; przejmowania się nie zamienimy na pieniądze.
Co więcej zmartwienie, zajmując nasze myśli, odciąga nas od spokojnego zastanowienia się nad tym. jak zdobyć pieniądze na zapłacenie rachunku a tam gdzie kierujemy naszą uwagę, tam też kierujemy naszą energię na wzrost.
Powodem naszych trosk i obaw jest zazwyczaj strach przed jedną jedyną rzeczą w naszym życiu, która z pewnością nastąpi: przed zmianą. Życie jest jednak ciągłą zmianą. Już Heraklit powiedział, że nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki.
Dlaczego więc ciągłe się oszukujemy i udajemy, że w naszym życiu nie nastąpią żadne zmiany, wiedząc podświadomie, że jednak do tego dojdzie i martwimy się?
Zaufajmy więc Opatrzności, czuwającej nad sensem naszego życia i widzimy, że stanie się dokładnie to, co w myśl Wyższego Porządku będzie dla nas najlepsze. Przytoczę krótką historyjkę Sufi :

Stary człowiek i jego syn wspólnie uprawiali ziemie. 
Mieli tylko jednego konia, który ciągnął pług. Pewnego dnia koń uciekł. "Jakie to okropne - współczuli sąsiedzi. - Cóż za nieszczęście".
„Któż to wie - mruknął stary rolnik - czy to nieszczęście, czy nie ".
Tydzień później koń wrócił z gór do zagrody przyprowadzając ze
sobą pięć dzikich koni.
„ Wspaniale " — orzekli sąsiedzi— „cóż za szczęście ".
„Szczęście czynie. Któż to wie " -powiedział stary.
Następnego dnia, przy próbie ujarzmienia dzikiego konia, syn
upadł i złamał sobie nogę.
„Okropne. Cóż za nieszczęście!"
W wiosce zjawili się żołnierze i zabrali na wojnę wszystkich
młodych mężczyzn. Syn starego rolnika został jako jedyny—
oszczędzony.
„Szczęście? Nieszczęście?" Któż to wie???

3.Właśnie dzisiaj będę pracować uczciwie


Przypomnij sobie przykazanie huny, głoszące, iż powinieneś tak żyć, aby nikomu nie szkodzić.
Nasze ego wierzy czasami w to, że możemy zdobyć więcej, działając nieuczciwie. Nie będę udawała nieznającej życia idealistki i twierdziła, że tak nie jest.
W naszym świecie pełno jest przykładów tego, że oszukując i kradnąc dorabiamy się fortuny. Ta wiedza jednak uczy : „Jak zdobyć jak największą ilość pieniędzy za wszelką cenę".

Zawarte tu mądrości życiowe mają pomóc każdemu z nas dojść - a na pewno tym, którzy tego pragną- do jedności wszystkich naszych części:  ciała, umysłu i ducha. Nigdy jednak tego nie osiągniemy, jeśli będziemy działać nieuczciwie.
Aby uniknąć nieporozumień: REIKI nie chce wcale, byśmy żyli w ubóstwie i doskonalili jedynie naszego ducha.
Żyjemy na ziemi, aby zdobywać doświadczenia, a nie po to, by żyć w biedzie. Właściwe obchodzenie się z bogactwem też jest doświadczeniem; jedynym warunkiem jest, by było ono zdobyte uczciwie, tak by jednocześnie nie krzywdzić innych.

Wykonywaną pracę trzeba kochać, bo tylko tak będziesz szczęśliwy.

No dobrze więc, o co tu właściwie chodzi? Nie jestem przecież złodziejem, pracuję solidnie, a więc zarabiam na swój chleb uczciwie.
A czy nie byłeś nigdy na „chorobowym", chociaż nic ci nie dolegało? Czy nie przyszedłeś nigdy do pracy o pól godziny później, ale na szczęście nikt tego nie zauważył? Nie są to na pewno wielkie grzechy, ale byłeś w tych przypadkach nieuczciwy.

4.Właśnie dzisiaj będę życzliwy dla wszystkich żywych istot


REIKI chce zaszczepić w naszych sercach uczucie miłości dla całego wszechświata i przypomnieć nam, że wszyscy pochodzimy z jednego źródła - z miłości Boga. Jeżeli nie odnosimy się życzliwie do innych, nie szanujemy też samych siebie.
W każdym z nas jest pierwiastek Siły Wyższej i jeżeli nie docenisz go w innych nie możesz szanować go również w sobie.
Akceptujemy innych dopiero wtedy, gdy zaakceptowaliśmy siebie.
Jak długo jesteś nieżyczliwy swojemu otoczeniu, tak długo nie pokochasz siebie.
Niezależnie od tego - czy pamiętasz, że wszystko, co kiedykolwiek dałeś, wcześniej czy później wraca do ciebie? Będąc życzliwy dla innych otrzymasz też ich życzliwość. Czy taki świat nie byłby piękniejszy od ziemi zaludnionej istotami nastawionymi do siebie nieprzychylnie?

5.Właśnie dzisiaj docenię wszystko, co mam


Wszyscy wiemy, że ciężko jest czasem być wdzięcznym losowi za nowe doświadczenia. Jednak jesteś tutaj, widzisz zieleń drzew, słyszysz śpiew ptaków. Jeżeli nawet jesteś niewidomy lub głuchoniemy i to piękno nie dociera do ciebie, wyrabiasz sobie inne metody postrzegania świata.
Nasze zdobycze nie muszą być zawsze natury materialnej.
Wartości duchowe i spokój wewnętrzny mogą ci dać o wiele więcej zadowolenia niż posiadanie rzeczy. Bądź wdzięczny za wszystko, co masz, za całe twoje otoczenie, począwszy od partnera, a kończąc na najmniejszym źdźble trawy.
Jesteśmy tu, by zbierać doświadczenia i by się sprawdzić.
Nawet najboleśniejsze wydarzenie ma w sobie sens, którego ty może tylko w tej chwili nie zauważasz




W miłości mego serca

Hania sansai




czwartek, 3 marca 2011

Obyś żył w ciekawych czasach


To chińskie przysłowie przez wieki było traktowane jako "przeklęcie" kogoś.
Teraz wszyscy ludzie Ziemi wraz z całym Uniwersum żyją w ciekawych czasach. Na moim blogu http://homoseparatus.blogspot.com/ jest wiele artykułów opisujących to specyficzne położenie współczesnego świata i pojedynczego człowieka, więc tu tylko zaznaczam, że właśnie mili państwo żyjemy w ciekawych czasach.

Już wiele lat przekazuję Rei Ki a do tego inicjuję nowe osoby i przekazuję im całą zgromadzoną we mnie wiedzę na temat pracy z energiami.
Większość ludzi z którymi mam do czynienia nie bardzo chce wiedzieć jak pracować z energiami... chcą jedynie cudu, dyplomu i ... braku odpowiedzialności ( w razie "w" winna energia lub inny ktoś). Nie żebym krytykowała, to jest fakt, tak wybrali a skoro sądzą, że dla nich to jest ok to ja jedynie zauważam taką tendencję.

Jednak właśnie dla tej licznej grupy życie przygotowało niesamowitą niespodziankę. Mniej więcej od listopada ubiegłego roku trafia do mnie co raz więcej ludzi z już otwartymi kanałami i to zjawisko się nasila.

Co to może znaczyć?
Nic więcej jak konieczność zdobywania i pogłębiania wiedzy.
Energia o której piszę jest tą, która tworzy cały widzialny świat, spaja wszystkie formy w określone myślą kształty. Może też przekształcać lub unicestwiać te formy, zgodnie z myślą silną i skoncentrowaną, czyli zabarwioną najsilniejszą emocją.

Do niedawna dostęp do tej energii był zablokowany i kanały przepływu były odblokowywane przez uprawnionego sansai. Ten proces nazwany inicjacją był silnie powiązany z przekazywaniem wiedzy o odpowiedzialności za tworzone życie różnych form.
Teraz ludzie mają w sposób naturalny otwarte kanały, więc ich oddziaływanie energetyczne jest skoncentrowane... a wiedza o działaniu energetycznym prawie żadna.
Jest to sytuacja dość niebezpieczna... wyobraźmy sobie dwuletnie dziecko z odbezpieczonym granatem... nieszczęście gotowe, bo dziecko nie ma wiedzy saperskiej. W takiej sytuacji jest teraz na prawdę wielu ludzi, tylko miast odbezpieczonego granatu ma otwarte kanały energetyczne a wiedzę na ten temat żadną.
Do tego jesteśmy nieprecyzyjni w wypowiadaniu słów, wręcz przekonani o nieszkodliwości każdej możliwej wypowiedzi... nic bardziej mylnego. Wspomnę jeszcze o myślach, które nieustannie nadają sprzeczne informacje tworząc "radio w głowie".
Tak wyposażony współczesny człowiek nie bardzo wie co tak na prawdę myśli, do tego nieprecyzyjnie się wypowiada i wszystko podlewa najmocniejszymi emocjami jak złość i wiele innych .... a tymi instrumentami właśnie kieruje energię na przez siebie określony punkt. Przyznacie, że jest to niepoczytalne i niebezpieczne.
Jako Uniwersum jesteśmy już na ostatniej prostej ewolucyjnej piramidy, tuż przed przejściem w nowy i nieznany wymiar wszechświata. Jest nawet wielu "proroków" wieszczących katastroficzne wizje i ciągle szukających winnych w tak zwanych "oni".
Mili państwo, nie trzeba być prorokiem... wystarczy być ignorantem niechętnym do uczenia się i do wprowadzania zmian w swoim własnym wnętrzu, by stworzyć niebotyczny chaos. Stałe kierowanie uwagi na świat zewnętrzny i całkowite odcięcie się od swego wnętrza gwarantuje właśnie taki efekt chaosu.

To do czego chcę w tym artykule zachęcić, to właśnie wzięcie swego życia we własne ręce. Podjęcie trudu zdobywania nowej wiedzy a następnie sprawdzania jak przejawia się ona w naszym życiu. To jest już mądrość, nawet jeśli coś nam nie wychodzi lub coś pokręcimy, to jednak jest to już mądrość bo najwięcej uczymy się na swoich błędach.


Jest już wiele artykułów mego autorstwa na tematy związane z życiem i energią na wspomnianym blogu : http://homoseparatus.blogspot.com/. Zachęcam do zapoznania się z ich treścią nie intelektualnie ale doświadczalnie.
Na tym blogu również będę zamieszczać artykuły zachęcające do innego spojrzenia na otaczający świat i zjawiska.
Życie może być fantastyczną i radosną przygodą lub padołem zła... sami wybieramy czego chcemy doświadczyć i... nie ma zła. Jest tylko nasza postawa i wszechświat nam na nią odpowiada ... tylko tyle i aż tyle.

Niech radość i miłość będzie nad wszystkimi.

W miłości mego serca
Hania

piątek, 31 lipca 2009

Reiki - czym jest


Reiki zalicza się do metod duchowego uzdrawiania. Jest to jedna z metod gdzie człowiek uczy się jak uzyskać połączenie serca i rozumu poprzez bycie świadomym swego człowieczeństwa i jego możliwości.
Brzmi to trochę jak slogany więc przybliżę nieco temat.
Mam wiele zapytań o kursy Reiki od osób, które dopiero czegoś poszukują. Pytania tych ludzi świadczą o ich znikomej wiedzy na temat Reiki i przekonaniu, że inicjacja zadziała jak środek przeciw bólowy na życie. Jako metafora, to nawet może być. Jednak w praktyce jest zgoła inaczej, trzeba z siebie "coś" dać.
Wszystkie dostępne na Ziemi energie są po to by służyć człowiekowi w jego twórczym zaangażowaniu.
Wybór, której energii doświadczamy należy do indywidualnego człowieka i nie ma znaczenia czy jest tego świadomy, czy też nie. Nie ma też znaczenia tłumaczenie post factum, że co innego miałam na myśli. Ważna zmiana postawy to taka, że myślę co mówię i mówię co myślę czyli klarowność wypowiedzi.
Jakby to powiedzieć literacko ....? Przykładowo masz kłopot ze sprawnością samochodu. Złościsz się i w nerwach wrzeszczysz (nawet po cichu) "mam tego dość, niech to ...... trafi!!!!"
Złość jest mocna i jej energia działa szybko. Ty zapomniałeś, że nie mogłeś odpalić samochodu i co w złości mówiłeś ... ale energia nie, ona pamięta, że dostała polecenie by ta maszyna złośliwa zniknęła z twojego życia. Mija jakiś czas, energie są gotowe do manifestacji i ... albo masz kolizję całkiem bez twojej winy,... albo samochód kradną,... albo jakiś inny niespodziewany przypadek. Ty nie pamiętasz swego wybuchu i myślisz, że to nie może być twój wybór .... nawet nie podejrzewasz, że w swojej niewiedzy to ty dokonałeś wyboru.
Jak się zastanowisz, to znajdziesz w swoim życiu takich i podobnych przykładów o wiele, wiele więcej. Tylko ty projektowałeś winę na "innych" i "okoliczności" jednocześnie pozbawiając się dodatkowo możliwości zmiany fatalnej decyzji.
Tak nakręca się koło samsary.
Reiki jest metaforycznymi drzwiami, które wyprowadzą cię z tego koła a glify czyli znaki z II stopnia, to klucze do tych drzwi.
Jednak chcąc zobaczyć te drzwi, trzeba popracować nad własną osobowością i jej nawykami. Do tego służy pięć zasad opracowanych przez założyciela tego systemu.
Tak ... postawa "mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko" po prostu się nie sprawdza.
Inicjacje w Reiki uaktywniają twoje, dotychczas zablokowane osobiste połączenia (dostęp) z niewyczerpalnym Źródłem energii zwanej Ki, a ta energia niewiarygodnie szybko wspiera twoje własne wybory i dokonane przez wybór zmiany.
Jak widzisz, tu nie ma "cudów".
Tu rozpoznajesz pod wpływem której energii się aktualnie znajdujesz, jakie są jej przejawy od minus nieskończoności do plus nieskończoności i wybrać na tej nieskończonej prostej miejsce własnego środka.
Zobacz jak to jest wśród zakochanych - u nich wielka miłość i wielka nienawiść są natychmiast, przeplatają się. Nic dziwnego, są to dwie skrajności energii Miłości, a oni o tym tylko nie wiedzą.
Tak więc na kursie nauczam o istocie energii, dostajesz inicjację .... i zaczynasz własną przygodę.
W trakcie osobistej praktyki pojawia się jeszcze długo wiele pytań, z którymi zwracasz się do mnie ... a ja przez kilka tygodni pomagam ci zrozumieć i przekroczyć własne, ograniczające schematy.
Twój rozwój i rozumienie siebie jest procesem spokojnym, bezpiecznym i świadomość ma szansę na poszerzanie się zgodnie z twoim wyborem. Ja szanuję każdy twój wybór, bez oceny.
Gdy jesteś już gotowy, prosisz o kolejną inicjację, o glify przy pomocy których łączysz się z wybranymi energiami szybciej i bardziej świadomie ... aż któregoś dnia dojdziesz do najwyższych glifów i już samodzielnie będziesz poznawał komaty Wielkiego Mistrzostwa pozostając skromnym sansai.
Tak, jeśli tak wybierzesz, będziesz i ty pomagać tym, którzy jeszcze nie wiedzą, że świat jest mentalny w wszystkie energie mają swoje właściwości wibracyjne i manifestację.

W Miłości mego serca do Twego.
Hania sansai

czwartek, 25 czerwca 2009

Wielki Mistrz REIKI zaprasza

Ja jestem w Dai Ko Mio, żyję w Świetle Miłości, Harmonii, Piękna i Prawdy.
A Ty czy jesteś gotowy poznać siebie w prawdzie, czy to wybierasz? Czu znalazłeś już własne odpowiedzi na egzystencjalne pytania : Kim jestem? co ja tutaj robię? Jaki sens ma moje życie?
Jeśli chcesz się wznieść ponad zamęt i gonitwę codzienności zwanej maya, to zachęcam do podjęcia jakiś decyzji i działań.
Ze swej strony zachęcam do Reiki Do - drogi Światła Miłości.
Droga ta zaczyna się od odblokowania kanałów energetycznych w Twojej biologii. Możesz dokonać tego na dwa sposoby :
- samodzielnie
- na ścieżce inicjacji
Samodzielna droga wymaga sporo determinacji, czasu i ... nie każdy osiąga ten cel. Mikao Usui poświęcił wiele ... wiele lat życia by na "ostatniej prostej" podjął specyficzną dwudziestu jedno dniową medytację cało dobową zakończoną sukcesem.
Tu nie płacisz ludzkiemu mistrzowi PLN - a więc masz inicjację "darmo". Jednak jak pomyślisz ... no cóż, nie ma nic darmo bo istotą energii jest płynąć.
Ścieżka inicjacyjna jest o wiele wygodniejsza, wymaga mniej determinacji - choć nie zawsze. Jest wielu zwolenników inicjacji na odległość i otrzymują "coś" z czym nie wiedzą co zrobić. Są wprawdzie skutecznie połączeni z energią jednak całe poznanie "co i jak" przebiega samodzielnie ...i ... różnie to bywa z procesami całkiem nowymi i nieznanymi.
Dużo spokojniej przebiegają wszystkie procesy pod opieką uprawnionego mistrza.
Proponuję sprawdzoną ścieżkę bezpośredniego przekazu zarówno wiedzy jak i inicjacji oraz wsparcia w trakcie oczyszczania.
Ta metoda obejmuje trzy etapy :
  • pierwszy stopień obejmuje cztery inicjacje i przygotowuje Twoją biologię do częstotliwości (wibracji, fali, dźwięku) Miłości. Daje Ci możliwość samouzdrawiania.
  • drugi stopień to przekazanie, inicjowanie znaków umożliwiających połączenie natychmiastowe ze światem subtelnym, już poza czasem i przestrzenią. Ten stopień daje Ci możliwość bycia mistrzem własnej osoby i osobistego życia
  • trzeci stopień - mistrzowski - obejmuje trzy kolejne etapy. Tu otrzymujesz kolejne znaki i możliwość bycia twórcą oraz bierzesz udział we wspólnym dążeniu do Najwyższego Dobra Wszystkich Istot. Stajesz się uprawnionym mistrzem i możesz inicjować oraz nauczać kolejnych adeptów.
Inicjacje w pierwszy i drugi stopień są bezpłatne, jednakże seminarium poprzedzające te inicjacje wymaga już wymiany energii podobnie jak wsparcie w okresie oczyszczania.
Należy też uwzględnić, że zajęcia obejmują około 20 godzin rozłożonych na dwa dni.
Miejscowość, w której osiadłam jest bardzo urokliwa, blisko natury i z doskonałą energetyką. Oferuje też bazę noclegową dla przyjezdnych :

Terminy seminarium i inicjacji wszystkich stopni uzgadniane są indywidualnie.
Ścieżkę inicjacyjnego przekazu REIKI USUI SHIKI RYOHO prowadzi uprawniony nauczyciel : Wielki Mistrz REIKI Hanka Janukowicz
Kontakt:
Osobisty
Mail: hjanukowicz@gmail.com
Telefonicznie: (0) 605 272 649
(067) 387 33 00
Pozdrawiam z Miłością
Hania sansai