czwartek, 2 października 2014

Człowiek jest tęczą

siedmioma kolorami na raz
02.10.2014

W tym jest jego piękno, i jego problem. Człowiek ma wiele twarzy ... wiele osobowości i ... wiele wymiarów. Jego istnienie jest złożonością. Człowiek jest tęczą, gdyż tęcza daje totalną perspektywę w jakiej można człowieka zrozumieć. Ze złożoności rodzi się harmonia, którą nazywam Bogiem - Boską Melodią, Źródłem.

Mamy siedem ośrodków, czakramów ... a każdy pełni inną funkcję, ma inny kolor i działanie oraz dźwięk ... tak jak i tęcza.

Zwykle jesteśmy najdłużej uwięzieni w najniższej triadzie.

Jeżeli żyję w pierwszych trzech - nie różnię się od zwierząt i przegapiam możliwość bycia tym, czym od początku miałam być.
Te trzy najniższe dotyczą jedzenia, pieniędzy, władzy, dominowania oraz seksu. Jedzenie jest najniżej a seks jest najwyżej w tych trzech najniższych czakrach. Trzeba to zapamiętać.

Czwarty poziom jest pomostem między tym , co zwierzęce i tym , co boskie. Poniżej serca człowiek jest zwierzęciem, ponad sercem staje się boski.

Tylko w sercu człowiek jest ludzki.

Człowiek, który potrafi odczuwać, kochać, modlić się, płakać, śmiać się, dzielić się i mieć współczucie - jest na prawdę istotą ludzką. Wnikają do niego pierwsze promienie słońca.

Na piątym poziomie - gardło - miłość staje się co raz bardziej pełna medytacji, co raz bardziej pełna modlitwy.

Na poziomie szóstym – trzecie oko - Miłość nie jest już relacją z innym człowiekiem. Nie jest nawet modlitwą - stała się stanem istnienia. Teraz przypomina to stan, jakbyś był Miłością.
Energia sama jest Miłością i nie możesz żyć inaczej. Miłość to naturalny przepływ ; tak jak oddychasz , tak kochasz. Jest to stan bezwarunkowy.

Siódmy poziom, to korona - dotarłeś do domu.

Należy dbać o czystość wszystkich tych ośrodków, nie zaniedbywać ani jednego .... wśród uduchowionych ludzi często istnieje w tej najniższej triadzie wielkie zaburzenie, wręcz często słyszę, że są takie przyziemne ... wręcz „be” i ... „tylko serce” się liczy
.
A ja się pytam jak może serce być tak doskonałe, gdy sami je okaleczamy ignorując tak ważną część bytu jak uziemienie ???


Zajmijmy się więc naszym instrumentem i zadbajmy by w każdym aspekcie był czysty ... a wtedy otworzy się nam droga powrotna do domu.


 Hania sensai

środa, 1 października 2014

Spowolnienie




01.10.2014

Mamy pierwszy dzień października i wyraźnie czuć jak przyroda spowalnia ... wycisza się ...przygotowuje się do zimowego snu.



Przyroda mówi do nas, ludzi, zmniejszcie tempo, róbcie tylko tyle ile trzeba ... przygotujcie się do zimowego cyklu ... a my dumni ze sztucznego światła wcale nie słuchamy ... opieramy się i nadal trwonimy czas na „gonienie w piętkę”. 






Tak, tak ... jest taki magiczny kwadrat, w który wpisujemy nasze zajęcia posegregowane w taki oto sposób:



  1. czynności ważne i pilne, np. Wizyta u dentysty
  2. czynności nie ważne i pilne, np. Telefon koleżanki o jakichś jej sprawach
  3. czynności nie ważne i nie pilne, np. Oglądanie telewizji, pobyt w pubie
  4. czynności ważne i nie pilne, np. Medytacja, spacer, własny relaks.
Akurat 4 punkt jest najważniejszy dla naszego rozwoju i samopoznania, jednak on i wrzeszczy, on jest cierpliwy i czeka aż zaczniesz go realizować ... a czasem do końca wcielenia się nie doczeka byś się nim zajął.
Najwięcej energii pochłania nam punkt 3 i 2 . Te czynności nie ważne i nie pilne są najgłośniejsze... one wrzeszczą, że musisz i to koniecznie i realizujesz je nawet kosztem snu ... ot choćby zakrapiana balanga.
W punkcie 2 też jest głośno o pilności ... jednak czy to jest pilne dla ciebie ???, zdecydowanie nie ... jednak poddajesz się presji i zawalasz inne sprawy.




Ten magiczny kwadrat jest cudownym narzędziem do zarządzania swoim czasem ... każdy z nas ma do dyspozycji 24 godz. / na dobę i tylko nieliczni mają czas na wszystko co istotne w ich życiu. Reszta bzdurnie się tłumaczy, że nie ma czasu ... jednak czy to prawda, czy wykręt, sami dopowiedzcie.



Wiele radości w tym najpiękniejszym dniu.




Hania sensai 

wtorek, 30 września 2014

Droga przez jesień



Puls ... tętno ... wdech ... wydech ... noc... dzień ...można wymieniać i wymieniać.
Chcę zwrócić waszą uwagę na cykliczność i rytm ... tak, życie w świecie materii w całości przebiega w najróżnorodniejszych cyklach i rytmach.
Ot choćby to że dziś mamy jesień a poprzedni post edytowałam latem ... moja myśl o wysokiej częstotliwości zamanifestowała się w widocznym zapisie o mocno zredukowanej częstotliwości.

Postanowiłam w tym miejscu dzielić się z Wami fragmentami moich odczuć w drodze przez przez cykle i wibracje ... przez czas i przestrzeń. Zaczynam więc od



JESIEŃ

Pierwsze dni jesieni zamalowały cały krajobraz fantastycznymi barwami. W niedzielę byłam w lesie i podziwiałam przepych barw.



Zachęcam do zatrzymania się na moment, spojrzenia na przyrodę ... zauważenia jak fantastycznie jest ubarwiona... jakby wybierała się na wielki, wieczorny bal. Nieważne, że nastąpi późna jesień i rozbierze całą dekorację... to nastąpi później, teraz cieszmy się z tej chwili ... przecież tak na pewno nie wiemy czy jakiekolwiek później nastąpi.



Posyłam radosny, pełen słonecznych promieni uśmiech oraz życzę wszystkim zachwytu nad życiem jakiego każdy z nas doświadcza. 




Hania sensai


środa, 20 sierpnia 2014

Reiki Droga inicjacji





Mamy trzy stopniowy system inicjacyjny.

  • Pierwszy stopień to zapoznanie się z pacą z energiami, jak z grubsza poruszają się w ciele. Do tego zapoznanie się z twórczością poprzez Żywioły. Dla tych, co mają jeszcze zamknięte kanały dodatkowo koniczny jest ten stopień, by kanały otworzyć.

    Od kilku lat większość ludzi ma otwarte kanały przepływu, choć niewielu zdaje sobie z tego sprawę. Po zbadaniu kanałów, o ile są otwarte... inicjacji już nie robię... jednak przyjęcie wiedzy jest konieczne. Warto też zgodnie z tą wiedzą poćwiczyć na sobie uaktywnianie przepływu energii, co przygotuje komórki na przyjęcie kolejnego stopnia.
  • Drugi stopień, to przekazanie symboli ... znaków kluczy, które otwierają przestrzenie. W sumie są to trzy znaki, które umożliwiają połączenie się z czystą energią Źródła, przywrócenie harmonii we wszystkich sektorach życia, połączenie się z dowolnym zdarzeniem w dowolnym miejscu dzięki wyjściu poza czas o przestrzeń.
    Ten stopień jest tak zwanym mistrzostwem dla samego siebie i większości całkowicie wystarcza.
  • Trzeci stopień, to znaki mistrzowskie... są to dwa znaki umożliwiające wzniesienie się do wyższych sektorów. Jest to konieczne dla tych, co zamierzają służyć innym i mają wolę osiągnięcia sansai.
    Te znaki mogą być inicjowane po minimum rocznym praktykowaniu uzyskanych znaków w drugim stopniu.
  • Czwarty, zwany Wielki Mistrz... są to ostatnie, najwyższe święcenia. Przystąpić do nich można po rocznej praktyce u boku inicjującego sansai.
Już po drugim stopniu uzyskujemy nowe możliwości, które się poszerzają i pogłębiają w miarę praktyki.
Tak więc wymienię w kilku punktach te możliwości, by było łatwiej zrozumieć co nam daje wejście na tą drogę :

  • uzdrawianie siebie i innych
  • oczyszczanie i energetyzowanie na poziomie biologi, mentalu i emocji
  • pobudzać wewnętrzną siłę ... witalność
  • likwidować zaburzenia i harmonizować działanie organów wewnętrznych
  • natychmiastowo usuwać „świeży” ból
  • spowalniać starzenie organizmu
  • zmieniać strukturę zwykłej wody na uzdrawiającą
  • kierować wszelkiego rodzaju sytuacjami i wpływać na ich pozytywny rozwój
  • osiągać zamierzone rezultaty w różnych dziedzinach życia
  • uwolnić się od nałogów
  • daje możliwość dokonania przeglądu programów, nawyków i zmiany tych nieprzydatnych lub szkodliwych ... na dające komfort życia, spokój, bezpieczeństwo
  • otwiera możliwość stania się człowiekiem „kosmicznym”
  • w miarę praktyki stajesz się człowiekiem zdrowym, wypełnionym witalnością i energią tworzenia
  • dzięki Reiki możesz uzyskać efekty i techniki znane pod innymi nazwami jak: radykalne wybaczenie, bioterapia, uzdrawianie kwantowe, operacje fantomowe i jeszcze wiele innych nazw różnych kursów.
Od Ciebie zależy czy chcesz korzystać z tego dobrodziejstwa jakim jest energia od dawien dawna w Tobie i wokół Ciebie.
U sansai uczysz się jedynie jak kierować tą wspaniałą energią stworzoną przez Wszechświat i Naturę dla Twojego pożytku.

Jestem sansai od wielu lat i... raczej nie robię dużych kursów czy seminariów, za to chętnie prowadzę każdą osobę, która jest gotowa i poprosi o prowadzenie. Stąd też często na inicjacyjnych spotkaniach jest kameralna i bezpieczna przestrzeń a uczeń otrzymuje dogłębne odpowiedzi na interesujące go tematy związane z Reiki.

Reiki była... jest ... i będzie.

Jakość wiedzy którą otrzymuje uczeń zależy od prowadzącego nauczyciela, więc nie wypowiadam się o wszystkich nauczycielach (niestety znam zbyt dużo tzw. Mistrzostw)... ani o całości systemu Reiki.

Mówię o sobie, za siebie tylko i wyłącznie.

Kontakt ze mną uzyskasz poprzez:
Skype: fateha3
telefon: 605 272 649
Facebook: Hania Janukowicz ... lub Klub Radosnego Życia

Hania, Wanda, Fateha, Gerlanda, Anillach, She
Sansai (inaczej Wielki Mistrz Reiki)



..

piątek, 8 sierpnia 2014

Życie ziemskie a energie

Ten artykuł publikowałam już w 2009 roku. Doszłam do wniosku, że nadal jest bardzo aktualny, więc ponownie go udostępniam.
Wszak wszystkim nam zależy by Ziemia przetrwała w dobrej kondycji, więc zastanówmy się jak używamy energii i jak to można usprawnić dla najwyższego dobra całej planety i jej mieszkańców.

Mam szczęście bo często wpadają w moje ręce perełki.
Tym razem przeglądając www.nautililius.org.pl trafiłam na bardzo ciekawy wywiad z rosyjskim uczonym Giennadijem Szypowem. Ten fizyk uważany jest za numer jeden światowych badań nad energią próżni.

Oto cytat z tego wywiadu :

" - Czy wobec tego potwierdza się pogląd filozofów, korzy twierdzili, że obok materialnego świata istnieje świat idei?
- Tak to wygląda. Świat idei to pewnego rodzaju rzeczywistość, która w odróżnieniu do znanej nam materii jest bardziej stabilna, wyobrażająca świat Wyższej Rzeczywistości. To praprzyczyna wszystkiego. Jest pierwotna, można powiedzieć.
A więc na początku pojawia się właśnie ta część rzeczywistości, a dopiero potem znana nam gęsta materia. Nie może być inaczej. Przecież nie da się z chaosu tworzyć czegoś zorganizowanego. Potrzebny jest jakiś plan. W Biblii powiedziano : na początku było słowo, a słowo - to plan. Dopiero po jego przejawieniu się rozpoczęły się narodziny materii. "

Gorąco polecam zapoznanie się z tym wywiadem na podanej stronie.

Wybrałam właśnie tą odpowiedź Pana Szypowa, bo doskonale opisuje współczesnym językiem fizyka, prawdy starożytnych mędrców pozostawione dla nas ... tylko zrozumieć i zastosować.

Ten artykuł jest o czymś, co ja nazywam Kosmiczną Energią. Do określenia tego istnieje w różnych językach wiele innych etykietek słownych, o które ludzie spierają się, a co ciekawsze nadają temu samemu całkowicie inne znaczenia. Tak rodzą się spory na temat słówek ... nie treści.

Przytoczę w tym miejscu inne znane mi określenia na temat tego co nazywam Energią Kosmiczną, a są to : Jedyna Najwyższa Istota, Nieskończony Absolut, Dynamiczna Siła, która rządzi światem, Wielki Duch, Siła Ożywiająca cały wszechświat, Energia Życia, Fala Eteryczna, Fala Kosmiczna, Reiki ... można tak jeszcze długo wyliczać.

Jak by nie patrzeć jest bardzo pozytywnym, że tą starożytną wiedzą zajęli się przedstawiciele współczesnej nauki.


Tak więc przedstawię jak ta Energia Kosmiczna wpływa na nasze życie we wszystkich aspektach.

Każdy z nas poszukuje dobrego zdrowia, pokoju, wiedzy dostatku, harmonii i przede wszystkim szczęśliwego i spokojnego życia.
W każdej chwili i w każdej sytuacji, każda osoba bardzo się stara to osiągnąć ... osiągnąć stan takiego bycia.
Czy to jest możliwe ... czy można to w ogóle osiągnąć???
Tak, to jest osiągalne. Właśnie poprzez Energię Kosmiczną możemy to osiągnąć.

Co to jest ta Energia Kosmiczna?
Energia Kosmiczna istnieje wszędzie w kosmosie, właśnie Pan Szypow określił jej istnienie jako energia próżni. Jest to więź pomiędzy galaktykami, planetami, ludźmi i molekułami. Jest to przestrzeń pomiędzy wszystkim. Jest to więź, która utrzymuje cały kosmos w porządku.

Kosmiczna Energia jest siłą życiową. Ta Kosmiczna Energia jest niezbędna aby utrzymać porządek w naszym życiu i rozszerzyć świadomość. Jest podstawą wszystkich naszych działań i funkcji.

Otrzymujemy pewną ilość tej energii podczas głębokiego snu i w kompletnej ciszy. Używamy tej energii w czasie codziennej aktywności naszych umysłów, jak patrzenie, mówienie, słuchanie, myślenie i wszystkich innych czynności naszego ciała.
Ta ograniczona energia uzyskana podczas snu nie jest wystarczająca dla tych czynności. Dlatego właśnie czujemy się wyczerpani, zmęczeni i otępiali. To z kolei prowadzi do psychicznego i fizycznego napięcia i różnorakich chorób.

Jedynym sposobem na zwalczenie tych objawów wyczerpania systemu energetycznego jest otrzymywanie więcej Kosmicznej Energii. Przecież jest ona niezbędna aby zachować porządek w naszym życiu, aby prowadzić zdrowe i szczęśliwe życie. Aby zupełnie skupić się na sytuacjach, w których się znajdujemy. aby uzyskać wiedzę i w końcu po to, by poszerzyć naszą świadomość.

Jak uzupełnić energię? Odpowiedzią jest MEDYTACJA.

Spanie jest nieświadomą medytacją - medytacja jest świadomym spaniem.

We śnie otrzymujemy ograniczoną energię; w medytacji otrzymujemy obfitość energii.
Ta energia wzmacnia moc ciała, umysłu i intelektu. Otwiera drzwi do naszego szóstego zmysłu i dalej. Tak więc z tą zwiększoną energią poprzez medytację, będziemy zrelaksowani, zdrowi i szczęśliwi. Pomaga o również osiągnąć wyższe poziomy w sferze fizycznej.

Medytacja to nic innego jak podróż naszej świadomości w głąb JA. Podczas medytacji podróżujemy świadomie od ciała do umysłu, od umysłu do intelektu, od intelektu do JA i ... dalej.

Jak medytować?

Aby medytować najpierw musimy zatrzymać wszystkie aktywności ciała i umysłu. Chodzi o ruchy ciała, patrzenie, mówienie i myślenie. Medytować możemy gdziekolwiek jest nam wygodnie i możemy być odprężeni. Nie śpiewaj żadnych mantr - to funkcja umysłu. Parzenie, mówienie są to czynności umysłu wiec powinny być zatrzymane. Po prostu odpręż się, zrelaksuj. Można też użyć ruchu typu bieg lub marsz, w którym kroki i oddech są zsynchronizowane i na tyle mechaniczne, że jesteś zrelaksowany.

Umysł to głównie pasmo myśli, licznych myśli, które zawsze wypływają na powierzchnię umysłu. Zawsze kiedy w umyśle są myśli, mogą się tworzyć różne pytania znane lub nieznane. Aby wynieść się ponad umysł i intelekt należy obserwować oddech. Obserwacja to natura JA, więc należy po prostu obserwować oddech.

Obserwacja zwykłego naturalnego oddechu w zrelaksowanym ciele - to jest klucz, to jest droga medytacji.

Nie zagłębiaj się w myśli, nie uczepiaj się wierzeń, pytań i myśli. Odetnij się od nich, wróć do oddychania i obserwuj zwykłe oddychanie. Bądź ze swoim oddechem. Wtedy gęstość myśli zmniejszy się ... powoli oddech staje się krótszy i płytszy. W takim stanie nie ma ani oddechu, ani myśli. Stajesz się bezmyślny. Ten stan nazywa się stanem "nirmal" albo stanem bez myśli.
To jest stan medytacyjny.
W tym stanie będziemy pod prysznicem Kosmicznej Energii. Im więcej praktykujesz medytację, tym więcej otrzymasz Kosmicznej Energii.
Ta energia zasila ciało eteryczne czy energetyczne.


Ciało energetyczne jest podstawą konstrukcji naszego życia. Jest podstawą wszystkich naszych działań a nawet naszej egzystencji.

Nasze ciało energetyczne otrzymuje Energię Kosmiczną podczas głębokiego snu lub medytacji. Napływ tej energii oparty jest całkowicie na naszych myślach, zależy od tego czy jesteśmy skupieni na myślach... czy też nie. 

Kiedy mamy myśli, napływ energii jest zablokowany. Innymi słowy nasze myśli są blokadami napływu energii.

Kiedy napływ energii jest mniejszy, energia i kanały energii wyczerpują się. Tworzą się jakby energetyczne łaty, a te stopniowo prowadzą do chorób w ciele biologicznym.

Inaczej mówiąc powodem wszystkich chorób jest brak energii w ciele eterycznym. Tak więc chcesz być zdrowy, to uzupełnij tą wszechobecną energię, miast się jej pozbywać.

W codzienności należy przyjąć postawę bardziej wrażliwą w stosunku do Życia, które istnieje równocześnie z nami na Ziemi i na które wciąż nie zwracamy uwagi.


Ludzkość ciągle demonstruje najbardziej krzyczące przejawy swego ego: agresję, nietolerancję, zazdrość, chciwość i nienawiść. Tak pozbywają swoje ciało energetyczne energii. 

Należy ćwiczyć swój charakter w innym kierunku. Już najwyższy czas odstąpić od usprawiedliwiania tego ohydztwa zalegającego nasze wnętrza. Jako cywilizacja zapędziliśmy się prze własne ego w ślepy zaułek. Wyjściem z niego jest usunąć ze swego wnętrza te upadłe energie i zacząć posługiwać się niby niemodnymi cnotami jak : miłość, miłosierdzie, współodczuwanie, wzajemna pomoc oraz wspieranie się.

Trzeba pilnie zrozumieć, że WSZYSCY jesteśmy gośćmi na tej pięknej planecie Ziemia i czas byśmy tak kształtowali nasze charaktery, byśmy nie byli potraktowani przez Ziemię jak pchły na grzbiecie psa.



Wszyscy wiemy czym są komórki nowotworowe, tylko nie chcemy uznać, że to właśnie rasa ludzka jest, jak na razie, takimi komórkami w stosunku do życia całej planety.

Tak więc w zasięgu ręki jest wszystko co potrzebne do lepszego życia. Zacznij więc uzupełniać swoje ciało energetyczne energią pozyskaną z częstych medytacji i bądź radosną istotą, uprzejmą dla wszystkich innych istot bez względu na formę w jakiej doświadczają życia. Zacznij żyć miast myśleć, że żyjesz.



Sansai
Hania, Wanda, Fateha, Gerlanda, Anillah, See













środa, 22 maja 2013

Oddech

Cztery żywioły w oddechu

Proponuję wam ciekawą praktykę, którą można wykonywać dosłownie wszędzie ... nie wymaga ani czasu ani skupienia nadmiernego. Jest to oddech każdym z żywiołów.
Na każdy żywioł przeznaczamy równą ilość oddechów od pięciu do dziesięciu jednorazowo.


Oto metoda :

  • Żywioł Ziemi: skupiamy się na podstawie, wyobrażamy sobie kolor glinki...element Ziemi np skałę. Wykonujemy wdech i wydech dość głęboko i przez nos;
Nimfa Gór
  • Żywioł wody: skupienie w okolicy pępka, czakram sakralny,  kolor szafirowy, szmaragdowy... wyobrażamy sobie wodospad... deszcz, jakiś element wody. Wykonujemy wdech przez nos a wydech ustami;
Nimfa Wody
  • Żywioł ognia: skupienie na splocie słonecznym, kolor czerwono pomarańczowy, wyobrażamy sobie płomień buchający do góry. Wykonujemy wdech ustami a wydychamy nosem mocno wypychając powietrze do góry;

Nimfa Ognia



  • Żywioł powietrza: skupiamy się na gardle, kolor jasny, błękitny. Ten oddech jest delikatny zarówno wdech jak i wydech przez nos. 

Nimfa Powietrza


Taki zestaw na przykład po pięć oddechów na każdy żywioł sprawia, że jesteśmy do energetyzowani  mamy więcej siły i chęci do wykonywanych zajęć.
Czy działa? O tym możesz się przekonać jedynie osobiście poprzez spróbowanie tej techniki, którą całym sercem polecam.

Hania  sansai

poniedziałek, 6 maja 2013

Nowe energie czwarte gęstości


Reiki a Nowe Energie

To jest dość istotna spraw, więc mam „polecenie” by dość dokładnie to przedstawić.
Zacznę od tego, że słowo Reiki pochodzi z języka japońskiego i jest obrazem zresztą jak cały ten język. Jest to bardzo istotne szczególnie dla nas, ludzi zachodu, którzy dopiero uczymy się łączyć swoje słowa z obrazem metodą prób i błędów. No i wiadomo w takim działaniu po omacku... efekty też są różne, często manifestujemy nie to co mieliśmy na myśli ponieważ nie z tym obrazem w naszym wnętrzu było związane nasze słowo.
A więc opiszę obraz słowa Reiki, jakim był dla Usui i i wielkich mistrzów przeszłości.
Tak o REIKI powiedziała Hwayo Takata., mistrzyni z której sukcesji jestem :



Wierzę, że istnieje Jedyna Najwyższa Istota, Nieskończony Absolut – Dynamiczna Siła, która rządzi światem. Jest ona nieznana ludzkim oczom. Moc, która wibruje, a wszystkie inne moce tracą przy niej silę i znaczenie.
Tak, więc, jest to Absolut! Ta moc jest niezgłębiona, niewymierna, a będąc Silą Ożywiającą cały wszechświat, jest niepojęta dla umysłu człowieka.
Mimo to każda istota otrzymuje jej błogosławieństwo każdego dnia na jawie i we śnie. Wielcy Nauczyciele i Mistrzowie nazywają ją różnie: Wielkim Duchem, Siłą Ożywiającą cały wszechświat, Energią Życia, Absolutem, Falą Eteryczną – ponieważ uśmierza ból i pogrąża w głębokim świetle, Falą Kosmiczną - ponieważ promieniuje wibracjami podniosłych uczuć i wnosi je do powszechnej harmonii. Będę nazywała ją REIKI, ponieważ studiowałam kierując się takim określeniem."

 Opis ten jest bardzo wyraźny i jasno wynika z niego, że Reiki jest to coś duchowego, nieuchwytnego, coś do czego człowiek dąży... przybliża się a jednak w całości nie ogarnia ludzkim umysłem.

W tym miejscu chcę zdecydowanie podkreślić, że :
Reiki to nie rytuał, czy religia , nie jest czymś co można otrzymać ot tak... bez wysiłku.

Prawdą jest, że droga Reiki może przebiegać poprzez inicjacje o ile ktoś tak wybierze... jednak nie sama w sobie inicjacja jest istotna, bo ma to tylko pomoc w szybszym połączeniu się ze światem Ducha.
Istotne jest samodzielne kroczenie tą drogą... nikt nie jest w stanie zrobić coś dla mnie w zgodzie z moją najgłębszą potrzebą. Do moich zapisów z kronice Akaszy tylko ja mam dostęp do wszystkich informacji... inni mogą tylko za moją zgodą „coś” zobaczyć a i tak interpretować będą w zgodzie ze swoimi przekonaniami czy wierzeniami.

REIKI jest energią płynącą przez dłonie ludzi dostrojonych do Jej częstotliwości. Jako lecznicza siła Miłości może nas uczynić całymi, przywrócić jedność ciała, umysłu i ducha. Wszechświat jest wypełniony REIKI.

Przetłumaczenie symbolu REIKI na nasz język zachodu jest niezwykle trudne. Do tego istnieje duża różnica w mentalności mieszkańców Orientu i Okcydentu. W ogromnym uproszczeniu języki wschodu posługują się pojęciami, obrazami a nasz wyrazami, słowami.

Nasza podświadomość też posługuje się obrazami i trzeba być niezwykle uważnym by zaobserwować jaki obraz wywołuje słowo, którym się posługujemy.
Często słyszę : „bo ja tylko tak sobie gadam..” We wszechświecie nie ma czegoś takiego... rzeka życia płynie non stop i każde nasze słowo nawet wypowiedziane w myśli powoduje skupienie energii...a zatem doświadczamy tego i nikt, naprawdę nikt inny tego zrobić za nas nie może.

Zdaję sobie sprawę, że jest bardzo trudno przyjąć 100 % odpowiedzialności za siebie i jest taka pokusa, by próbować zepchnąć odpowiedzialność na świat zewnętrzny, na osławionych „to oni”.
Jednak postawa uciekania od odpowiedzialności jest bezskuteczna, wcześniej lub później a jednak spada na nas jak grom z jasnego nieba a my jedynie zapomnieliśmy, że kiedyś... tak bez powodu … po prostu bleblaliśmy.


Wracając do tematu, REIKI składa się z dwóch pojęć: REI i KI.
  • REI można przetłumaczyć jako duch,
  • KI jako rozum,\.
Razem jest to Intelekt. Oznacza, więc duchową energię lub też Uniwersalną Energię Życiową.
Według innego tłumaczenia REI to kosmiczna energia duchowa, KI to energia osobista; połączenie obydwu tych energii daje ponownie Uniwersalną Energię Życiową.
Tak czy tak Reiki obrazuje całość Yn i Yang, światło cień, człowiek duch... każdy człowiek ma własne postrzeganie tej całości.

REIKI jest przekazywana przez ludzi dostrojonych przez inicjację do jej częstotliwości. Można też samemu poprzez wielodniowe odosobnienie, post i medytację otrzymać znaki... tak zrobił Mikao Usui. Po 21 dniach otrzymał znaki i ich zrozumienie... jednak we współczesnym świecie jest niezmiernie trudno znaleźć taką górę jak Kuriama potrzebną do całkowitego odosobnienia, oraz czas i cierpliwość.
To są główne powody, że obecnie droga inicjacji jest tak popularna... i nic w tym złego. Jednak ludzie popełniają jeden zasadniczy błąd... nie szukają „właściwego” mistrza, który poza znakami da im wiedzę... szukają najtańszego mistrzunia, a ten … sam niewiele wiedząc o odpowiedzialności i Reiki, niewiele daje adeptom. To jest duży problem, bo ludzie miast zobaczyć, że energia jest niewłaściwie używana przez człowieka, wieszczą że to sama energia jest zła, siejąc zamieszanie w tej ogólnej niewiedzy.

Energia jest zawsze całością, współpracującą ze sobą i człowiekiem.

Jeśli człowiek dokona niewłaściwych, nieświadomych wyborów, to energia i tak go posłucha i ułoży się w żądany wzór. Jeśli tobie człowieku taki wzór się nie podoba, to po prostu zmień decyzje a energia się dostosuje... to jest proste, bo życie samo w sobie jest genialnie proste.

Jednak wielu i to zbyt wielu ludzi żyjąc w rozdzieleniu inaczej dualizmie, bawi się w wieszczenie uwag co jest dobre a co złe... kochani, tą drogą szliśmy eony lat i w grudniu 2012 ta droga została zamknięta.

Teraz mamy czas łączenia na wyższym poziomie, bo czy nam się podoba, czy nie razem z Ziemią jesteśmy w czwartej gęstości.
Właśnie w tych czasach mądre używanie energii pomaga nam scalić się w Istotę ludzką, która składa się zarówno z ciał materialnych, jak i duchowych.

Więc zacznijmy rozróżniać... człowiek ma prawo się zarówno pomylić jak i naprawić błąd... energia ma za zadanie zawsze działać w zgodzie z intencją.

Tak tylko dla przypomnienia zaznaczę, że intencją są wszystkie nasze myśli, które przechodzą przez Pole i naszą głowę.... to nie spisane na kartce życzenia typu „chcę dom.... czy cokolwiek”. Intencją będą obrazy jakie pojawią się za lub pod tymi spisanymi słowami.
Sami pewnie zauważyliście jak wiele zachcianek z osobistego życia nie zamanifestowało się a czasem jeszcze gorzej, bo manifestuje się coś zgoła odmiennego czasem przeciwnego. Właśnie za to odpowiada nasza komunikacja z podświadomością a w praktyce prawie wszyscy jesteśmy w tej materii ignorantami.
Wielkim krokiem będzie zaprzestanie dopatrywania się „dobra lub zła” w samej energii, bez względu czy nazwiemy ją reiki, ki, chi, duch święty... czy jeszcze wieloma innymi słowami. Słowa mamy różne a energia kryjąca się za każdym z nich jest ta sama i w podświadomości daje taki sam obraz czyli prawdziwą intencję
Pierwsze inicjacje Reiki miałam w ubiegłym wieku i nastąpiła dość długa przerwa. Mistrz, który mnie inicjował to starszy pan o znikomej wiedzy o energii a do tego poszedł dość udziwnioną drogą tak zwanych stopni dodatkowych. Nie będę opisywać jak to w moim przypadku zadziałało... na szczęście w 2002 roku zdecydowałam się na dostęp do internetu i tu dopiero mogłam odszukiwać potrzebne mi informacje a następnie sprawdzać w doświadczeniu... to trwało dość długo, aż w 2005 roku poznałam innego mistrza, który inicjował mi wszystkie znaki potocznie nazywane znakami mistrzowskimi. Wprawdzie i ten mistrz, lubił jak się go tak nazywało, też dopiero poznawał działanie energii... jednak okazał się człowiekiem otwartym i nie chował się za słowem „tajemnica”.
Jako osoba inicjowana w najwyższe stopnie Reiki i krocząca drogą Reiki Do już około dwudziestu lat nadal uważam się za sansai, co oznacza nieco straszą siostrę.
Jeszcze zasygnalizuję na koniec, że o tym na czym się skupiamy decydują nasze i linii naszego rodu przekonania, wierzenia, nawyki... jednak ten temat jak rzeka omówię w innym artykule.


Kochani, życzę nam wszystkim wiele radości życia w odkrywaniu świata energii bez względu na nazwę jakiej używacie … szanujcie też inne nazwy popod nimi kryje się ta sama energia.

Hania sansai